Zdarzenie jakie zarejestrował operator miejskiego monitoringu Straży Miejskiej, na przejeździe kolejowym przy ulicy Puckiej w Wejherowie, mrozi krew w żyłach i pokazuje głupotę niektórych kierowców. Otóż 02 lipca około godziny 11:21 na przejazd kolejowy przy ulicy Puckiej w Wejherowie podjeżdża na sygnałach świetlno-dźwiękowych samochód bojowy straży pożarnej. Dróżnik otwiera dla tego pojazdu zapory. Na sygnalizatorach wciąż pali się czerwone światło, Po dodatkowym upewnieniu się kierowca samochód bojowego straży pożarnej przejeżdża na drugą stronę przejazdu, po czym dróżnik ponownie zamyka przejazd zaporami. Podniesienie zapór wykorzystuje kierowca Forda na kartuskich numerach rejestracyjnych i wjeżdża na przejazd na czerwonym świetle razem z pojazdem straży pożarnej , tak jak pojazd uprzywilejowany. Zdarzenie to nagrały kamery miejskiego monitoringu . Takie wykroczenie to grzywna w kwocie 2.000 złotych i 15 punktów karnych. Należy też dodać, że kierowca pojazdu uprzywilejowanego nie ma automatycznego pierwszeństwa na przejeździe kolejowym przed pociągiem. Dróżnik może podnieść zapory, aby umożliwić przejazd karetce lub straży pożarnej, ale tylko po upewnieniu się u dyżurnego ruchu, że pociąg otrzymał sygnał „stój” lub został zatrzymany i na torach nie ma zagrożenia. Z uprzywilejowania tego nie mogą korzystać pozostali użytkownicy drogi.