Na pl. Jakuba Wejhera nie ma postoju TAXI

Utworzono: wtorek, 2019 stycznia 22

W nocy z 18 na 19 stycznia rozdzwoniły się telefony od mieszkańców w sprawie nielegalnego postoju taksówek  przed jednym z lokali rozrywkowych na pl. J Wejhera . Kierowcy taksówek w oczekiwaniu na klientów włączali silniki, żeby się ogrzać.  Mieszkańcy zdani byli na słuchanie hałasu silników i  wdychania smrodu od spalin. Strażnicy w tym czasie brali udział  w interwencjach związanych z doprowadzeniem do wytrzeźwienia dwóch  nietrzeźwych mężczyzn leżących miejscach publicznych. Potem uczestniczyli w zabezpieczeniu pożaru na ulicy Fenikowskiego. Wykorzystali ten moment taksówkarze i urządzili sobie w międzyczasie dziki postój taksówek. Podobne sytuacje  miały miejsce przed trzema laty. Teraz problem powrócił. Kierowcy taksówek, którzy  lekceważą  obowiązujące przepisy prawa o ruch drogowym muszą liczyć się z sankcjami karnymi.  Zapominają też,  a może nie chcą przyjąć do wiadomości, że znajdują się w strefie ograniczonego ruchu  i w strefie Starego Miasta, gdzie postój jest zabroniony. Ponadto zgodnie z art. 60 ust. 2 pkt 3 Ustawy Prawo o ruchu drogowym  zabrania  się  pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym oraz używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem. O występujących nieprawidłowościach powiadomiono też prezesa  największej korporacji taksówkowej w Wejherowie, z prośbą o powiadomienie kolegów, aby więcej takich dzikich postojów nie urządzali. Jeśli prośby,  ponaglenia  i apele pomogą –posypią się mandaty.

Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!