Wielki problem z bezdomnymi alkoholikami

Utworzono: piątek, 2018 grudnia 28

Coraz częściej Straż Miejska  w Wejherowie podejmuje interwencje wobec pijanych bezdomnych, którzy odpuszczają się nieobyczajnych wybryków miejscach publicznych. Osoby te alkohol, a raczej denaturat piją na ulicy, w  klatkach schodowych, bo w Wejherowie coraz trudniej o pustostany. Stare rozwalające się rudery są sukcesywnie rozbierane, a puste obiekty kolejowe w których mieli schronienie- likwidowane. Bezdomni piją wiec alkohol gdzie popadnie i w tych miejscach w stanie upojenia alkoholowego pozostają leżąc. Ostatnio jeden z bezdomnych leżał w stanie upojenia alkoholowego w klatce schodowej na ul. Kochanowskiego. Tam też załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne. Widok przerażający.   Pijany bezdomny trafił do policyjnej izby zatrzymań. Natomiast dzień później w godzinach wieczornych strażnicy miejscy znów musieli interweniować  na dworcu PKP w Wejherowie. Ten sam bezdomny,  52-letni Marek S.  28 grudnia 2018 roku około godziny 01:50 położył się pod samymi drzwiami dworca PKP. Stąd również trafił do policyjnej izby zatrzymań, celem wytrzeźwienia. Za swoje czyny odpowie też przed wejherowskim sądem. Na ulicach pojawiają się także alkoholicy na wózkach inwalidzkich. Jeden z nich trafił  wigilię na SOR. Po udzieleniu pomocy ambulatoryjnej rodzina odmówiła przyjęcia  inwalidy, bo pije, nie myje się i  wszczyna awantury.  Natomiast 27 grudnia 2018 roku około godziny 21:05  podobny problem  z inwalidą na wózku miał miejsce na ulicy Sobieskiego mieli strażnicy.  Pijany mężczyzna  w wiacie MZK załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne.  Problem bezdomnych alkoholików zaczyna co roku  występować w okresie jesienno-zimowym , gdy na dworze panują niskie temperatury. Wówczas istnieje realne zagrożenia dla ich zdrowia lub życia, a strażnikom nie pozostaje nic innego jak  umieszczenie tych osób do wytrzeźwienia w policyjnej izbie zatrzymań, bo ci nie wyrażają  zgody na umieszczenie w schronisku dla bezdomnych, a o ubezwłasnowolnieniu można tylko pomarzyć.  Osoby te nie mogą też czuć się bezkarne. Za każdy czyn o charakterze, chuligańskim , nieobyczajnym odpowiadają przed sądem. Do aresztu trafiają po niewykonaniu  wyroków sądowych, ale ten proces  w czasie trwa.

Od 15 października Straż Miejska w Wejherowie, w ramach realizowanego o kilkunastu lat programu prewencyjnego „Pomagamy bezdomnym”,  funkcjonariusze dokonają spisu osób i miejsc przebywania  bezdomnych na terenie miasta Wejherowa. Każdemu z nich zaproponowany został pobyt w schroniskach dla bezdomnych. Z kilkunastoletniej praktyki widomo, że  bezdomni z tej pomocy nie skorzystają, gdyż warunkiem przebywania w schronisku jest zakaz spożywania alkoholu.

 

                              

Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!