Pomysły wandali nie znają granic

Utworzono: wtorek, 2018 listopada 06

W nocy 03 listopada  na ulicy Roszczynialskiego wandale w pijanym widzie lub innym amoku zdewastowali wiatę przystankową. Wybili wszystkie szyby , które podróżnych mają chronić przed deszczem, śniegiem i wiatrem. Następnego dnia 04 listopada inna grupa chuliganów i złodziei  ( a może ta sama), ukradła z sklepu Biedronka wózek towarowy i wrzucili go na drzewo przy ulicy Kaszubskiej. Wątpliwa przyjemność. Strażnicy wózek ściągnęli i przekazali kierownictwu sklepu z którego został skradziony. Przy tego typu zdarzeniach rodzi się pytanie.

 Jaką przyjemność ma wandal niszczący nasze wspólne mienie?  Co chce osiągnąć, gdy zniszczy  wiatę przystankową, która  służy ogółowi  mieszkańców? Jeszcze  trudniej zrozumieć działanie chuliganów i złodziei, którzy ukradli  z sklepu towarowy wózek i wrzucili go na drzewo. Czy w takim działaniu również można mieć przyjemność,  a być może  stopień  demoralizacji tych młodych  ludzi  jest  tak wysoki, że  nie panują nad swoim zachowaniem i nie odróżniają dobra od zła.

Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!