Truciciele nie tylko z komina

Utworzono: piątek, 2018 lutego 09

Straż Miejska w Wejherowie prowadzi czynności wyjaśniające w sprawie wypalania  plastiku i innych substancji szkodliwych dla środowiska na jednej z posesji w Wejherowie. Zdarzenie to miało miejsce 07 lutego 2018 roku. Toksyczne dymy pochodziły z wypalanych  pokrowców i gąbki z siedzenia samochodowego oraz plastików z starej  lodówki. Przybyły na miejsce zdarzenia funkcjonariusze właścicieli nieruchomości nie zastali, bo ci zamknęli się w mieszkaniu. Liczą na bezkarność. Nic bardziej błędnego.   Na miejscu strażnicy zastali  palącą się jeszcze lodówkę. Po wypaleniu plastików i  materiałów  z siedzenia samochodowego, metal trafia za niewielkie pieniądze  do punktu skupu. Straty jakie ponosi środowisko są ogromne . Póki co, sprawcy takich czynów na pobłażanie nie mają co liczyć. Za głupotę tą zostaną przykładnie ukarani. Straż Miejska zarzuci sprawcy  wykroczenie za   czyn określony w art. 191 Ustawy o odpadach,  za co grozi kara aresztu lub grzywny do 5000 złotych.   Należy  też dodać, że od kilku lat Straż Miejska i Urząd Miejski walczą ze smogiem. Do tego nienaturalnego zjawiska przyczyniają się dodatkowo nieodpowiedzialne  osoby wypalające stare lodówki, kanapy  i siedzenia samochodowe. Działania  związane z walką o ekologiczne ogrzewanie mieszkań są też utrudnione, gdyż brak jest przepisów jednoznacznie określających jakość paliw ( opału) i kotłów grzewczych ( pieców). Do końca miesiąca  czerwca wyprodukowane piece grzewcze z tzw. rusztem obrotowym , popularnie zwane kopciuchami będą  musiały zniknąć z legalnej sprzedaży. Oznacza to, że od lipca 2018 roku leganie nie kupimy kopciucha w sklepie. Potem,  ten zakupiony do czerwca 2018 roku, jeśli zostanie zamontowany, co najmniej przez  10 lat będzie służył jego właścicielowi jako urządzenie grzewcze, bo taka będzie jego żywotność. Samorządy same z tym problemem sobie nie poradzą , bo należałoby zakazać sprzedaży złej jakości  węgla i miałów, a te legalnie można nabyć w składach opałowych, bo takie  paliwo oferują im  kopalnie  i zagraniczni eksporterzy. Zatem nie zawsze czarny dym unoszący się z komina  to wykroczenie. To po prostu zła jakość węgla i pieca powoduje ten stan rzeczy. Straż Miejska może dziś ukarać właściciela, jeśli w piecu spalać będzie odpady tj. różnego rodzaju śmieci, stare buty, ubrania, plastiki i tym podobne szkodliwe substancje. Na pewno bezwzględnie karani będą sprawcy takich czynów jak  miał miejsce w dniu 07 lutego 2018 roku.

Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!