Straż Miejska dobra na wszystko

Utworzono: wtorek, 2018 stycznia 23

Mieszkańcy Wejherowa przyzwyczaili się już do tego, że w sytuacjach krytycznych i  kryzysowych zawsze mogą liczyć na pomoc Straży Miejskiej. Ostatnio w godzinach wieczornych mieszkaniec Wejherowa poprosił dyżurnego o pomoc w podniesieniu z podłogi  ojca  ze złamaną nogą w gipsie, który wypadł z łóżka, bo sam nie może sobie poradzić, a 83-letnia matka nie jest w stanie mu pomóc. Strażnicy pojechali i pomogli. 22 stycznia około godziny 10:00 dyżurny Straży Miejskiej otrzymał inne  zgłoszenie od mieszkańca Wejherowa, że żona z córką pojechały do Szczecina i na peronie dworca PKP pozostawiły torbę z rzeczami osobistymi, a zgłaszający jest w pracy poza miastem. Zgłaszający prosił o sprawdzenie i zabezpieczenie torby, gdyby jeszcze na peronie stała. Dyżurny wysłał na peron patrol, który pozostawioną torbę znalazł i zabezpieczył. Nieco podobną interwencję  wejherowscy strażnicy podjęli również  na dworcu PKP w 2017 roku. 14 lipca 2017 roku około godziny 15:40.  mieszkanka Wejherowa  przyniosła do dyżurnego Straży Miejskiej  znaleziony na pl. J Wejhera portfel, w którym znajdowały się dokumenty,  bilet na przejazd koleją z Wejherowa do Warszawy i pieniądze w kwocie 230 złotych. Funkcjonariusze   na podstawie  biletu ustalili , że pociąg z Wejherowa do Warszawy odjeżdża o godzinie 16:31. Postanowili mieszkańca Warszawy odnaleźć na peronie dworca PKP. Udało się. Mężczyzna z rodziną oczekiwał na przyjazd pociągu. Był bardzo zdziwiony, gdy  pięć minut przed odjazdem pociągu mundurowi zapytali go o dane osobowe i wręczyli za pokwitowaniem portfel  z dokumentami, biletem na przejazd do miejsca zamieszkania  i pieniędzmi. To tylko nieliczne przykłady działalności Straży Miejskiej nie związane stricte z ochroną porządku i bezpieczeństwa. To realizacja szeroko rozumianego dobra  wspólnego.

Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!